Beskid Mały

Z Targanic na Jawornicę z projektem KnGS

16.02.2020 Targanice–>Jawornica–>Potrójna–>Przełęcz Kocierska–>Targanice

Kolejna wycieczka w tym roku to powrót do naszych początków, czyli do pięknego Beskidu Małego, po którym chodziliśmy w 2018 roku zdobywając koronę z KZKG RP. Realizacja wielu projektów na raz sprawia, że możemy pojechać w te same góry, ale odkrywać nowe miejsca.

Tym razem udaliśmy się do Targanic, aby zdobyć krzyż na Jawornicy do projektu „Krzyż na Górskim Szlaku„. Wchodzenie zaczynamy żółtym szlakiem, który przez pierwszy kilometr biegnie drogą asfaltową. Następnie zaczyna się ostre podejście i na długości półtora kilometra nabieramy 300 metrów wysokości. Tego dnia wiatr daje o sobie znać, jeszcze bardziej utrudniając wchodzenie. Po godzinie z kawałkiem meldujemy się na Jawornicy zdobywając tym samym kolejny krzyż do kolekcji. Krzyż ma 10 metrów wysokości i został postawiony na pamiątkę tragicznej śmierci na Babiej Górze czterech narciarzy z Klubu Sportowego „Beskid” w Andrychowie.

Krzyż na Górskim Szlaku (5)

Tuż obok krzyża znajdują się ruiny starego schronu turystycznego, który należał do Sekcji Narciarskiej Klubu Sportowego „Beskid” w Andrychowie. Następnie udajemy się grzbietem góry w stronę Potrójnej, na którą mamy 3 kilometry. Od Jawornicy śniegu na szlaku coraz więcej, ale idzie się wygodnie, ponieważ jest przetarty. Niestety fani jednośladów również postanowili dostać się na Potrójną masakrując przy tym nasz wygodny szlak, no ale cóż każdy ma jakieś pasje…

Po dotarciu do skrzyżowania szlaków Pod Potrójną podziwiamy piękne widoki z Tatrami w tle, a następnie udajemy się do Chatki na Potrójnej. Idziemy tam z nadzieją na pyszne bułeczki i oczywiście nie zawiedliśmy się i tym razem. Robimy sobie przerwę na kawę, a bułeczki z twarogiem właśnie wypiekają się w piekarniku. Polecam odwiedzić to miejsce każdemu kto tam jeszcze nie był.

Po przerwie ruszamy czerwonym szlakiem w stronę Przełęczy Kocierskiej, od której dzielą nas niecałe cztery kilometry. Droga mija nam sprawnie, ale im dalej w las, tym większe roztopy. Po drodze przechodzi się jeszcze przez dwa szczyty, a są nimi Kiczora oraz Roczenka. Przy tym drugim postanawiamy zrobić sobie, krótką przerwę na bitwę śnieżną, ponieważ wyglądało, że dalej już nie będzie czym się rzucać.

Na Przełęczy Kocierskiej odbijamy w prawo na czarny szlak, który prowadzi do Targanic, gdzie stoi nasze auto. Na czarnym szlaku śnieg szybko zamienia się w błoto, które jest ciężko obejść bokiem. Schodzimy stosunkowo wolno, aby nie ujechać, a jak jest możliwość staramy się iść między drzewami po liściach. Pod koniec szlaku razem z nami w dół spływa potok Targaniczka, który następnie przecina nam drogę i musimy przez niego przejść. Jest to dobra okazja, aby przemyć sobie buty.

Dosłownie po przejściu 100 metrów wchodzimy na drogę asfaltową i kierujemy się do Targanic, zaliczając jeszcze posiłek w Pizzerii Piekiełko. Ostatni kilometr pokonujemy już w ciemnościach i z pełnymi brzuchami. Tego dnia byli z nami Agnieszka i Krzysiek, których serdecznie pozdrawiamy.          

Do zobaczenia na szlaku Magia Gór:)

Galeria: Zdjęcia.

Trasa: 18 km według Huawei Watch GT.

Szlak: żółty, czerwony, czarny.

Nasz czas: 7:41 h.

Suma podejść: 611 m.

Suma zejść: 549 m.

Punty GOT: 16.

Przebieg wycieczki: 

 

 

              

 

Total Page Visits: 3385 - Today Page Visits: 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.