Beskid Śląski

Wycieczką na Trzy Kopce Wiślańskie zaczynamy sezon 2019 z KZKG RP

24.03.2019 Wisła–>Kamienny(790 m n.p.m.)–>Trzy Kopce Wiślańskie(810 m n.p.m.)–>Wisła

Na pierwszą wycieczkę w 2019 roku wybieramy się do Wisły, aby zdobyć Trzy Kopce Wiślańskie. Jest to kolejny szczyt potrzebny do zdobycia złotej odznaki korony Beskidu Śląskiego z KZKG RP. Trasa w sam raz na rozruch po przerwie zimowej. Zaczynamy z rynku w Wiśle, gdzie biegnie żółty szlak prowadzący na szczyt.

Pierwszy kilometr to droga asfaltowa z mocnym podejściem między domkami jednorodzinnymi. Następnie na chwilę wchodzimy do lasu, by kolejny kilometr pokonać asfaltem. Widoki są piękne, idealnie widać wszystkie szczyty od Czantorii przez Stożek, aż po Kozińce. Po przejściu tego asfaltowego etapu wchodzimy na drogę szutrową, która ciągnie się już do samego szczytu. Na trasie przechodzimy jeszcze przez mało popularny szczyt Kamienna, a po dwudziestu minutach meldujemy się na szczycie Trzech Kopców Wiślańskich.

Trzy Kopce Wiślańskie 810 m n.p.m. (9/30) KBŚ

Na szczycie są ustawione kamienie z herbami trzech miast (Ustronia, Wisły, Brennej), ponieważ kiedyś tutaj była granica tych osad. Następnie udajemy się do chatki „Telesforówka”, aby się ogrzać, posilić i chwile odpocząć. Okazuje się, że są nawet pieczątki, więc przybijamy pierwszy stempel w 2019 roku. Po przerwie podziwiamy jeszcze starego garbuska, a  następnie kierujemy się dalej żółtym szlakiem w stronę przełęczy Salmopolskiej. Po przejściu półtora kilometra dochodzimy do skrzyżowania z czarnym szlakiem prowadzący do Wisły Gościejów. Idąc wierzchołkiem jest bardzo dużo miękkiego śniegu, ale byliśmy na to przygotowani.

Zejście czarnym szlakiem jest początkowo bardzo strome i kamieniste, a w dodatku sporo połamanych drzew. Schodząc w dół napotykamy strumyk, który płynie koło nas, aż do samej Wisły raz z lewej, a raz z prawej strony. Idąc dalej jest małe podejście pod górę, a następnie już tylko w dół. Dochodzimy do ulicy Gościejów, która ciągnie się przez dwa i pół kilometra do głównej drogi biegnącej przez Wisłę.

Po dojściu do ulicy 1 Maja zostało nam jeszcze dwa kilometry wzdłuż rzeki, aby dojść do samochodu. Ludzi na żółtym szlaku bardzo dużo, jednak idąc czarnym nie spotkaliśmy już nikogo. Podsumowując to tabliczka jest na szczycie, a pieczątka w Telesforówce, gdzie również można zjeść oraz się napić.

Na tej krótkiej wycieczce postanowiłem przetestować nowy nabytek, czyli zegarek z funkcją GPS,a. Od pewnego czasu wydawało mi się, że endomondo zawyża trasy i okazało się, że według mapy-turystycznej powinno wyjść około 12,5 km, na zegarku wyszło 13,5 natomiast endomondo pokazało aż 15,2. Była to ostatnia wycieczka z tą aplikacją i przerzucam się na trochę dokładniejszy pomiar kilometrów. Dodatkowo bateria telefonu na tym skorzysta.  

Do zobaczenia na szlaku Magia Gór:)

Galeria: Zdjęcia.

Trasa: 15,20 km według endomondo/ 13,50 według Huawei Watch GT

Szlak: żółty, czarny.

Nasz czas: 4:58 h.

Suma podejść: 434 m.

Suma zejść: 425 m.

Punty GOT: 14.

Przebieg wycieczki:

 

 

 

Total Page Visits: 1401 - Today Page Visits: 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.