Tata na wyższym poziomie

Nocne wejście z Hanią na Hrobaczą Łąkę

25-26.10.2019 Kamieniołom Kozy–>Przełęcz u Panienki (750 m.n.p.m.)–>Hrobacza Łąka (815 m.n.p.m.)–>Kamieniołom Kozy

Na pierwszą wycieczkę z „Tato.net-Tata na wyższym poziomie” wybrałem się z Hanią pod koniec października. Start wycieczki był zaplanowany na parkingu przy kamieniołomie Kozy o godzinie 17:30. Po szybkim zapoznaniu się ze wszystkimi ruszyliśmy w stronę Hrobaczej Łąki. Początkowo szliśmy bez szlaku, a następnie połączyliśmy się z żółtym szlakiem. Po drodze za zadanie mieliśmy nazbieranie kory z brzozy potrzebnej do rozpalenia ogniska. Z racji tego, że jest to już koniec października szybko zrobiło się ciemno. Po drodze dla urozmaicenia były eksperymenty polegające na wchodzeniu bez oświetlenia i pokazaniu jak oczy potrafią się przyzwyczaić. Gdy doszliśmy na Przełęcz u Panienki zaplanowana była krótka przerwa, a następnie dalsza wędrówka na Hrobaczą Łąkę. Wycieczka odpowiednia dla każdego, ponieważ trasa nie była wymagająca i liczyła zaledwie 5 kilometrów.

Po dotarciu do celu dzieciaki krzesiwem rozpalają ognisko pod opieką dorosłych, a następnie pieką na nim kiełbaski. Po kolacji dzieci z instruktorami survivalu idą bawić się w podchody, a dorośli mają czas na wymianę poglądów w kwestii spędzania czasu z dziećmi. Po jakiejś godzinie dzieciaki wracają i kładziemy się spać. My akurat mieliśmy nocleg na karimatach na ziemi, ponieważ brakło już łóżek, ale byliśmy na to przygotowani. Z rana śniadanie w schronisku, a następnie powrót do samochodu. Każdy mógł wracać, kiedy mu pasowało i nie byliśmy od nikogo uzależnieni. Wypad Hani bardzo się podobał i już zapowiedziała, że w przyszłym roku musi to powtórzyć. Muszę przyznać, że jest to bardzo fajna inicjatywa, pozwalająca oderwać się od codziennej rutyny.       

Nocny widok na krzyż na Hrobaczej Łące.

Hania rozpaliła ogień krzesiwem:)

Poranne widoki z Hrobaczej Łąki.

Śniadanko:)

Total Page Visits: 202 - Today Page Visits: 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.