Beskid Żywiecki

Listopadowe wejście na Police i okoliczne szczyty

08.11.2020 Wielka Polana–>Schronisko PTTK na Hali Krupowej (1152 m.n.p.m.)–>Okrąglica (1239 m.n.p.m.)–>Złota Grapa (1247 m.n.p.m.)–>Polica (1369 m.n.p.m.)–>Cyl Hali Śmietanowej (1298 m.n.p.m.)–>Czyrniec (1328 m.n.p.m.)–>Przełęcz Zubrzycka

W pierwszą niedzielę listopada udaliśmy się do Wielkiej Polany, aby zdobyć kolejne szczyty do korony Beskidu Żywieckiego z KZKG RP. Po zaparkowaniu samochodu w okolicach czarnego szlaku ruszyliśmy w górę. Jak się bardzo szybko okazało „psią ścieżką”, a nie czarnym szlakiem, ponieważ poszliśmy za tłumem, nie zwracając uwagi na oznaczenie. Po szybkiej weryfikacji i konsultacji z innymi turystami okazało się, że ta ścieżka biegnie przez Psią Dolinę do schroniska na Hali Krupowej i nie trzeba wracać na szlak.

Ścieżka jest szeroka i przez długi czas towarzyszy jest potok Ciśniówka, który w pewnym momencie przecina nam drogę. Na szlaku jest też szałas, w którym można schować się przed deszczem oraz zrobić sobie biwak. Przez dłuższy czas spokojnie nabieramy wysokości, dopiero po przejściu trzech kilometrów zaczyna się ostrzejsze podejście.

Dojście do schroniska zajmuje nam dwie godziny spokojnym tempem. Tam przybijamy pieczątki do książeczek oraz robimy sobie przerwę na posiłek. Ludzi pod schroniskiem bardzo dużo, więc rozbijamy się na pobliskiej łące i gotujemy sobie wodę na zupki. Po przerwie ruszamy czerwonym szlakiem na szczyt Okrąglicy, który leży kilometr od schroniska.

Okrąglica 1239 m.n.p.m. (22/35), Krzyż na Górskim Szlaku „Brylatowa” (2)

Na szczycie znajduje się kaplica Matki Bożej Opiekunki Turystów, krzyż zaliczany do projektu „Krzyż na Górskim Szlaku” oraz maszt telekomunikacyjny. Następnie wracamy na Hale Krupową, aby trzymając się dalej  czerwonego szlaku, ruszyć w stronę Policy.

Po piętnastu minutach przechodzimy poniżej kolejnego szczytu zaliczanego do korony Beskidu Żywieckiego, a jest nim Złota Grapa, jednak sam szczyt leży poza szlakiem.

Złota Grapa 1247 m.n.p.m. (23/35)

Kawałek dalej wchodzimy do Rezerwatu Przyrody „Na Policy”, w którym mieści się nasz kolejny szczyt, czyli Polica. Jak na Rezerwat przystało, miejsce jest wyjątkowo piękne, a wszystkie drzewa nawet te zeschnięte i połamane nadają mu jeszcze większego uroku. O 15:10 meldujemy się na szczycie Policy, a do końca wycieczki pozostało nam jeszcze dobre 10 kilometrów z dojściem do samochodu.

Polica 1369 m.n.p.m. (24/35)

Wiedząc, że będziemy wracać w ciemnościach udajemy się dalej czerwonym szlakiem na Cyl Hali Śmietanowej. Do pokonania mamy ponad dwa kilometry w jedną stronę, a najlepsze jest to, że znów musimy wrócić na Police. Na czerwonym szlaku, tuż za szczytem postawiony jest pomnik dla uczczenia pamięci ofiar, które zginęły w katastrofie lotniczej w 1969 roku. Na pokładzie samolotu były 52. osoby, a oficjalne przyczyny tragedii do dziś nie są znane, jedni piszą, że to błąd pilota, a inni, że próbowali uciec z Polski. My idziemy dalej szeroką i zalesioną ścieżką, wytracając trochę wysokości, którą oczywiście musieliśmy później nadrobić.

Cyl Hali Śmietanowej 1298 m.n.p.m. (25/35)

Dojście na Cyl Hali Śmietanowej zajmuje nam 50. minut i niestety słońce zdążyło schować się za Babią Górą. Trzeba przyznać, że miejsce jest bardzo ładne i zachód mógłby wyglądać zjawiskowo, niestety spóźniliśmy się tym razem. Po krótkiej przerwie ruszamy z powrotem w stronę Policy, aby jak największą część drogi pokonać bez czołówek. Po trzydziestu minutach trzeba było powoli włączać oświetlenie.

Gdy dotarliśmy z powrotem na Police, odbiliśmy na niebieski szlak prowadzący na Przełęcz Zubrzycka. Zejście początkowo było bardzo przyjemne, a powrót w totalnej ciemności był brany pod uwagę. Gorzej z faktem, że po dwudziestu minutach wpadłem po łydkę w błoto i woda nalała mi się do środka, a przed nami jeszcze dwustumetrowe podejście na Czyrniec.

Czyrniec 1328 m.n.p.m (26/35)

Na ostatnim szczycie zameldowaliśmy się o godzinie 18:00 i do samochodu pozostało nam ponad cztery kilometry. Dwa i pół kilometra po szlaku i dwa kilometry krętą asfaltową drogą. Zejście do samochodu zajęło nam godzinę, a tam wreszcie mogłem przebrać buty i przemoczone skarpetki. Wycieczka bardzo przyjemna, szkoda tylko, że tak szybko robi się ciemno.      

Do zobaczenia na szlaku Magia Gór:)

Galeria: Zdjęcia.

Trasa: 23 km według Huawei Watch GT.

Szlak: czarny, czerwony, niebieski

Nasz czas: 8:51 h.

Suma podejść: 945 m.

Suma zejść: 821 m.

Punty GOT:  25.

Przebieg wycieczki:

 

        

            

Total Page Visits: 1688 - Today Page Visits: 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.